Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Harry Potter

01. Lekcja transmutacji

Minęło kilka dni zanim pani Pomfry zdołała posklejać głowę Hermiony. Ponoć podchodziła do tego kilka razy. Za pierwszym podejściem pielęgniarka dorobiła gryfonce wąsy, które ostatecznie okazały się być brwiami. Hermiona przez swe krzyki przepełnione bólem, postawiła na nogi cały zamek.

- Dzisiaj na lekcji nauczymy się jak transmutować różne rzeczy w ćmę – zwróciła się do uczniów MacGonagall – O szczur, doskonale – krzyknęła i podeszła do stolika Harrego i Rona – Weasly przytrzymaj go, tak aby się nie ruszał.
- Nie, boje się, że coś mu się stanie- sprzeciwił się nauczycielce, przyciskając gryzonia do piersi
- Niepokoją mnie stosunki jakie łączą cię z tym futrzakiem- rzekła zaniepokojona nauczycielka- jeśli nie zrobisz tego, o co cię proszę, wyślę was do psychologa- patrzyła to na Rona, to na duszącego się szczura.
Po chwili rudy chłopak ugiął się pod terrorem swej opiekunki i posłusznie wykonał polecenie.
- „Stań się ćmą”- wyszeptała nauczycielka, dźgając Parszywka różdżką po oczach.
- Robi mu pani krzywdę- zakomunikował przerażony właściciel gryzonia.
- Proces przemiany jest zawsze bolesny, robiłam kiedyś placek, niestety brakowało mi składników, zamieniłam więc mojego psa w jajko i wbiłam do ciasta. Jak widzicie transmutacja jest bardzo przydatna, szczególnie w kuchni.
Rozpoczęła się bitwa. Przez chwile pani profesor, walczyła z Parszywkiem, raz nawet futrzak rzucił nauczycielką o ziemię i zaczął jej obgryzać paznokcie. Ta w odwecie chciała pokroić go maszynką do chleba.
Nagle stał się cud, szczur pod groźbą śmierci, zmienił się w ćmę i szybko wydostał się uścisku obłąkanej kobiety. Zaczął krążyć wokół sali, popisując się przed widownią, która oniemiała z zachwytu.
Ron spojrzał szybko w stronę okien.
- Spokojnie, wszystkie są zamknięte- zapewniła go Minerwa, piłując ząbkowane paznokcie.
Ron wyciągnął dłoń, chcąc aby Parszywek-ćma usiadła mu na nią. Była to naprawdę wzruszająca chwila, Parszywek- ćma powoli leciała w kierunku swojego pana. Każdy był uśmiechnięty, bił brawa. Całość działa się jak w spowolnionym filmie.
Wszystko szło dobrze dopóki ktoś nie zapalił światła. Parszywek- ćma błyskawicznie poleciała do ogniska światła, którego na nieszczęście Parszywka-ćmy, była rozgrzana lampa. W uszy wdarły się szczurze piski, które na moment zagłuszyły zawodzenia Hermiony w skrzydle szpitalnym. W niedługim czasie uczniowie poczuli fetor palącego się mięsa.
- Wybacz mi Weasly, było ciemno, chciałam tylko sprawdzić obecność – tłumaczyła się MacGonagal
Ron oniemiał, na przemian to zamykał, to otwierał usta, szok był zbyt silny.
W międzyczasie Parszywek-ćma została odklejona od żarówki, a specjaliści od pierwszej pomocy zaczęli przeprowadzać resuscytację i polewać ją wodą. Owad wydawał się nieprzytomny, jego czułka zwęgliły się pod wpływem wysokiej temperatury, a małe nóżki wciąż przylegały do żarówki.
CDN
Głosuj (1)

Grimmjow1990 20:48:05 18/03/2011 [komentarzy 2] Komentuj



Zajrzało tu 1152 osób


Dodaj do Ulubionych

Archiwum
2011
Marzec


Ulubieni


Rozdziały:
00. Prolog!
01. Lekcja transmutacji


Księga
Księga Gości

Layout
Layout by Madelaine
Picture by Marta
Content by hogwart-harry-ron-hermiona